Odkurzanie Antygony
Jeśli grypa nie zdziesiątkuje zespołu gorzowskiego teatru, to za dwa tygodnie zobaczymy uwspółcześnioną Antygonę Sofoklesa.
Najnowszą premierę gorzowskiego teatru Osterwy przygotowuje Adam Orzechów ski, reżyser, który wpisał się w pamięć perfekcyjnymi realizacjami Czarownic z Salem Arthura Millera i Mazepy Juliusza Osterwy. Na razie jednak próby zakłócają choroby aktorów. — Mam nadzieję, że mimo wszystko uda nam się wystawić Antygonę w terminie — mówi dyrektor teatru Ryszard Major.
W pierwotnych planach Antygona miała być autorską kompilacją kilku różnych wersji antycznej tragedii. Ostatecznie Adam Orzechowski wyreżyseruje klasyczną wersję według Sofoklesa, tylko że zastosuje nowoczesne środki teatralne (na scenie znajdzie się m.in. telewizor).
W lutym Poniedziałkowy Teatr Lektur zaprosi młodszą widownię na Tego obcego wg powieści Ireny Jurgielewiczowej. Przedstawienie zaadaptuje i wyreżyseruje Teresa Lisowska. Na scenie pojawią się nastoletni aktorzy Studia Teatralnego oraz aktorzy zawodowi.
— Bezpośrednio po premierze Antygony rozpoczynamy próby do dwóch spektakli. Na dużej scenie będą powstawały Niebezpieczne związki, a na małej Żegnaj Judaszu Ireneusza Iredyńskiego — opowiada Ryszard Major. Niebezpieczne związki Choderlosa Delaclosa wyreżyseruje absolwent krakowskiej szkoły teatralnej Paweł Szumieć. Będzie to jego autorska adaptacja powstała na bazie adaptacji Christophera Hamptona. Natomiast dramat Iredyńskiego przygotuje Ryszard Major. Premiery obu spektakli przewidziano w okolicach Międzynarodowego Dnia Teatru, czyli 27 marca.
Już rozpoczęły się przygotowania do Spotkań Teatralnych. W tym roku, po naciskach prasy, dyrektor zmienił termin dorocznej imprezy. Spotkania rozpoczną się 15 października i potrwają siedem dni. Po raz pierwszy dyrektor Major powołał zespół konsultacyjny, który ma pomóc ustalić kształt teatralnego święta. W zespole znaleźli się scenograf Ewa Strebejko, dr Gabriela Balcerzakowa, Ewa Czyżewska — polonistka z Zespołu Szkół Budowlanych, ksiądz Witold Andrzejewski, radny Tadeusz Jaroszewicz, teatrolog prof. Leopold Przyborek, szef Teatru Kreatury Przemysław Wiśniewski oraz naczelnik wydziału kultury Lidia Przybyłowicz.
Istnieje duża szansa, że w październiku zobaczymy ubiegłoroczny hit Magnetyzm serca w reżyserii Grzegorza Jarzyny z warszawskiego Teatru Rozmaitości, najnowszą premierę Wrocławskiej Pantomimy Henryka Tomaszewskiego oraz Ferdydurke w wykonaniu teatru Kompania Prowizorium z Lublina.
Także i w tym roku nie zabraknie spektaklu w wykonaniu jednego ze znanych teatrów off, ale jeszcze nie zapadła decyzja, który to będzie teatr.